• Doda: "Kopnę w kalendarz jak Amy"

    17-08-2011, 3:54

    Doda: "Kopnę w kalendarz jak Amy"
    OCEŃ

    Wokalistka podobno wyjątkowo lekceważąco potraktowała swój koncert w Katowicach. Fani byli wstrząśnięci jej zachowaniem.

    Plotek cytuje słowa swojego informatora, który był obecny podczas katowickiego występu Dody:

    "Koncert miał się rozpocząć o godzinie 21:00. Doda weszła na scenę o 22:15... Publiczność przywitała słowami: "Co za beznadzieja tutaj jest, ale cóż muszę zagrać". Zagrała ze cztery kawałki, po czym podniosła z sceny podartą i pogniecioną playlistę i powiedziała do jednej z osób w publiczności: "Trzymaj to, bo jak kopnę w kalendarz jak Amy to będziesz mieć za co kupić sobie Cabrioleta". Zaśpiewała jeszcze 4-5 piosenek i zeszła ze sceny. Grała około 35 minut. Publika chciała bis, więc wróciła na scenę już bez muzyków, puścili z playbacku piosenkę "Fuck It", następnie "Dziękuję" i tak zakończył się koncert..." - napisał jej już były fan.

    Ciekawe co sugerowała Dorota mówiąc o Amy Winehouse? I ciekawe, czy próbowała w ten sposób przepowiedzieć swoją przyszłość?

    Foto: Plotek.pl

    Bardzo wesoła Doda pozdrawia fanów po katowickim koncercie.

    DODAJ KOMENTARZ

    KOMENTARZE

    • ~poll | 17-08-2011, 13:27
      walnieta idiotka a jej do Ammy to tak daleko jak z Krakowa do Sydney i tyle w temacie
    • ~Ewa Cieślak | 17-08-2011, 4:32
      Jej kariera chyli się ku upadkowi i nie ma co do tego wątpliwości . Podobno wkrótce ma zamiar podbijać rynki zachodnie. skoro tak podchodzi do polskiej publiczności, to na zachodzie nie ma czego szukać . jest jakby skończona. Polacy znudzili się nią i jej pseudoskandalami i pseudomuzyką.