• Lis zwolni szefa „Wiadomości”?

    12-06-2008, 3:00

    Lis zwolni szefa „Wiadomości”?
    OCEŃ

    Hanna Lis stawia ultimatum prezesowi Andrzejowi Urbańskiemu.

    Jak dowiedział się "Dziennik", nowa prezenterka serwisu informacyjnego TVP1 żąda zwolnienia szefa "Wiadomości" Krzysztofa Raka. Hanna Lis chce również by pracę straciło dwóch dziennikarzy: Piotr Czyszkowski oraz Krzysztof Galimski. Obydwaj są autorami materiałów, które zdaniem prezenterki nie są obiektywne.

    - Na takie stawianie warunków był czas przy negocjowaniu kontraktu. (...) Jeżeli teraz ustąpimy, będą następne żądania. Nie możemy stwarzać poczucia, że to Lisowa rządzi TVP - powiedział gazecie "Dziennik" jeden ze współpracowników Urbańskiego.
    Sama zainteresowana zaprzecza, że domagała się od prezesa TVP usunięcia dziennikarzy.

    - To bzdura. Nie stawiałam prezesowi warunku, że nie chcę pracować z Krzysztofem Rakiem - kwituje krótko, przyznaje jednak, że "wyraziła swoje zdanie" na temat dwóch reporterów. 

    Przynajmniej na razie szefowi "Wiadomości" nic nie grozi, jego pozycja na Woronicza jest bardzo mocna. Nie wiadomo natomiast co z Czyszkowskim i Galimskim. Jak się dowiedzieliśmy - przy tych osobach szefowie Hanny Lis nie mają zamiaru się upierać, nie chcą ich jednak wyrzucać na jej warunkach.

    Okazuje się za to, że dużo słabsza niż się wydaje, jest pozycja samej dziennikarki. Coraz więcej osób namawia prezesa, żeby rozwiązać kontrakt z Hanną Lis. "Przeżylibyśmy atak mediów, który potrwałby tydzień, a potem byłby spokój. Trudno pracować w takim zawieszeniu. Nikt z nas nie wie, kiedy następnym razem nie spodoba się jej jakiś materiał i znowu odmówi prowadzenia programu" - mówi nasz rozmówca.

    Na Woronicza jest coraz więcej zwolenników rozstania z dziennikarką. Prezesa do takiego rozwiązania ma namawiać m.in. Jan Polkowski, dyrektor biura zarządu i jeden z najbliższych współpracowników Urbańskiego. Nie brakuje jednak także opinii, że prezesowi trudno się będzie pozbyć dziennikarki. "Nie ze względu na nią, ale jej męża Tomasza Lisa, na którego obecności w TVP prezesowi bardzo zależy" - mówi jeden menedżerów w telewizji publicznej.

    Fakt

    Czyżby pobyt Hanny Lis w TVP po powrocie okazał się krótszy niż Tomasza Kammela? A jest takie powiedzenie, że nie wchodzi się do tej samej rzeki drugi raz.

    Powyżej: Zobacz spot TVP reklamujący Hannę Lis w „Wiadomościach”.

    DODAJ KOMENTARZ

    KOMENTARZE

    • ~Don | 12-06-2008, 12:11
      Hanii odwala nikt juz nie powinnien zatrudniac tej prezentery
      • ~karol | 01-12-2009, 16:21
        Szpetnie wygląda w tych okularach a ja na jej widok szukam pilota aby wyłączyć TVP