• Pijany George Michael wjechał w sklep

    07-07-2010, 18:59

    Pijany George Michael wjechał w sklep
    OCEŃ

    Gwiazdor nie wyrobił się na zakręcie i zdemolował punkt fotograficzny. Nawet nie zamknięto go w areszcie. Wystarczyło, że zapłacił odpowiednią kaucję.

    George Michael w niedzielę nad ranem wracał z Parady Gejów w Londynie. Jak podaje "The Sun", gwiazdor swojego Range Rovera prowadził pod wpływem alkoholu - pisze fakt.pl.

    George Michael z imprezy wracał prosto do domu. Niestety niedaleko swojej posiadłości w północnym Londynie nie wyrobił na zakręcie i wjechał w wystawę sklep Snappy Snaps. Piosenkarz od razu został przewieziony na komisariat, gdzie wykonano test na obecność narkotyków we krwi. Jednak nie ujawniono wyniku...

    George nie raz już był zatrzymany za posiadanie nielegalnych używek.

    UWAGA! Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze newsy mailem. Zapisz się do newslettera serwisu Wideoportal.pl (prawy górny róg strony).

    Relacja z wypadku spowodowanego przez piosenkarza.

    DODAJ KOMENTARZ

    KOMENTARZE

    • ~zniesmaczony 2 | 07-07-2010, 20:51
      ps. i nie ważne czy gwiazdor jechał na ten lancz rowerem czy motorem. Ważne, że mógł najechać na innego rowerzystę, który też może wracał z lanczu nad ranem.
    • ~zniesmaczony widz | 07-07-2010, 20:47
      Te stare gwiazdy estrady nie powinny się już pokazywać i straszyć swoim wyglądem młodych i wrażliwych widzów. Z tego powodu nie obejrzę filmiku oraz nie wyrażę swojej opinii.