HOT NEWS
-
Porażka Isis Gee, sukces Oli Szwed
25-05-2008, 5:29
Wczoraj Amerykanka polskiego pochodzenia w finale Eurowizji zajęła przedostatnie miejsce. Wygrała Rosja, a właściwie amerykański producent Timbaland. Dzień wcześniej Ola Szwed grająca w "Rodzinie zastępczej" wykonała tak zwany helikopter i zwyciężyła w drugiej edycji show "Gwiazdy tańczą na lodzie".
Występ Isis Gee był katastrofą. Rzewnej ballady "For Life" widzowie głosujący na najlepszą europejską piosenkę nawet nie zauważyli. Gdyby nie Polonia mieszkająca w Irlandii i Wielkiej Brytanii, wokalistka nie otrzymałaby żadnego punktu!

Bezapelacyjnym zwycięzcą okazał się rosyjski wokalista Dima Bilan, jego piosenka "Believe" nieomal od samego początku była faworytem głosujących. Trudno się dziwić, producentem i kompozytorem utworu był amerykański producent Timbaland, autor hitów Justina Timberlake'a i Madonny. Według specjalistów każda jego piosenka kosztuje wykonawcę średnio 100 tysięcy dolarów, jak widać więc Rosjanie nie szczędzili grosza by dobrze wypaść podczas koncertu. Jak zwykle komentatorzy narzekali na sposób głosowania, widzowie często wybierali nie najlepsze piosenki, ale kraj z którego pochodził utwór. I tak Białorusini przyznali najwyższą notę, 12 punktów Rosji, Szwedzi popierali Duńczyków, a Serbowie Bośniaków. Dima wygrał nie tylko prestiżową nagrodę, ale również międzynarodową promocję. Piosenkarz podróżować będzie teraz prywatnym samolotem od kraju do kraju, wyda płytę, którą będzie można kupić w całej Europie, zagra także mnóstwo koncertów, być może również w Polsce. W przyszłym roku konkurs Eurowizji odbędzie się w Moskwie.
Z kolei podczas finału show "Dwójki" miała miejsce walka dwóch niezwykle pracowitych i zdolnych par. Aktor "Plebanii" Marcin Janos Krawczyk rozdawał uśmiechy i wywijał na lodzie swoją partnerką Magdą Komorowską na wszystkie strony. Jednak to był wieczór Oli Szwed i jej partnera łyżwiarza sportowego Sławka Borowieckiego. Ich pląsy wprawiły w osłupienie nawet nadzwyczajnego członka jury, niemiecką mistrzynię olimpijską Katarinę Witt. - Jak w trzy miesiące można się nauczyć takich sztuczek - dziwiła się Witt patrząc na ich taniec. Doda również trzymała kciuki za Szwed, chociaż zastrzegała, że faworytem jej mamy jest Krawczyk.

Widzowie jednak nie mieli wątpliwości kto powinien wygrać główną nagrodę programu, luksusowy samochód marki Seat. Grubo ponad 60 procent widzów głosowało na piękną aktorkę. - Jest mi tak przykro, że kończy się ta przygoda. Spełniłam marzenie mojego dzadka i nauczyłam sie jeździć na łyżwach - powiedziała wzruszona gwiazda naszej dziennikarce. Warto dodać, że większość widzów na sali również sprzyjała Oli. Wśród fanów aktorki efakt wypatrzył nawet Rafała Mroczka!
Zdjęcia: Fakt
Mamy propozycję - w przyszłym roku na Eurowizję wyślijmy Olę Szwed. Może nie zaśpiewa, ale na pewno zwinnie zatańczy na lodzie. Sukces murowany.
Zobacz zwycięski występ Dimy Bilana z piosenką "Believe". Zobacz również finał drugiej edycji show "Gwiazdy tańczą na lodzie".
ZOBACZ RÓWNIEŻ
DODAJ KOMENTARZ
KOMENTARZE
-
~ewa | 26-05-2008, 19:22
jaja sobie robia z tej euowizji i tyle,facet ledwo duka
-













