HOT NEWS
-
Elżbieta Zapendowska wyśmiała show "Tylko nas dwoje"
16-03-2010, 20:18
Stwierdziła, że tacy artyści jak Stachursky czy Ivan Komarenko nie powinni uczyć śpiewać innych, bo sami nie zasługują na miano artystów.

- Mam inne pojęcie na temat gwiazd, inne wartościowanie w muzyce. W moim pojęciu kilka osób z tych, które uczą śpiewać w tym programie, nie zasługuje na miano artystów - powiedziała Zapendowska "Super Expressowi".
- Nie będziemy tego komentować - stwierdził Jacek Jastrowicz, menedżer Jacka Stachurskiego, a reszta jego kolegów z programu ripostuje, że to, kto jest lub nie jest artystą, zależy nie od Zapendowskiej, ale od słuchaczy.
- Nie są artystami... Nie nadużywałbym terminu artysta. To człowiek, który pisze teksty, komponuje muzykę, a do tego porywa tłumy. Swoim występem na scenie wyzwala emocje. To osoba, która ma w sobie jakąś magię... - tak rozumie pojęcie Piotr Kupicha (31 l.) z grupy Feel, jeden z uczestników komentowanego przez panią Elę programu. Wtóruje mu kolega z ekranu Ivan Komarenko (34 l.): - Słyszałem, że nazwała ten program kiczowatym, a czy on bardzo różni się od tego, co robiła wcześniej w Polsacie? Moim zdaniem nie - wyznał Ivan.
Zapendowska twierdzi, że nie żałuje iż nie jest jurorem w "Tylko nas dwoje". Czy na pewno? W takim razie dlaczego nie krytykowała w tak zajadły sposób uczestników "Jak Oni śpiewają", show w którym brała kasę za zasiadanie w jury?
UWAGA! Bądź na bieżąco - zapisz się do newslettera serwisu Wideoportal.pl (prawy górny róg strony).
Występ najlepiej ocenionej pary - Paulla i Artur Partyka.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
DODAJ KOMENTARZ













