• Curusiom jest żal Alicji

    27-01-2010, 20:31

    Curusiom jest żal Alicji
    OCEŃ

    Rodzina dziewczyny uważa, że Farrell nie ożeni się z nią, a ona cały czas będzie odbierana nie jako aktorka, ale dodatek do hollywoodzkiego gwiazdora.

    Góralskiej rodzinie Alicji Bachledy-Curuś nie podoba się stosunek aktorki i jej wybranka, Colina Farrella do rodzinnych tradycji - donosi tygodnik "Rewia'. - Tradycja jest najważniejsza! A nie dziadostwo robić i ochronę z parasolkami zatrudniać, albo kościół na chrzcie przed ludźmi zamykać! - bulwersuje się krewny aktorki.
     
    Podobno podczas sylwestra rodzina Bachledów pokłóciła się z Colinem, dlatego też artysta opuścił Polskę. Gwiazdor zdaniem rodziny nie jest odpowiednią partią dla Ali. A już na pewno nie dobrym kandydatem na męża.
     
    - To nie jest człowiek, który dąży do stabilizacji i szuka sobie spokojnego miejsca - mówi krewny w rozmowie z gazetą. - Nie spodziewam się, że poślubi Alicję i żal mi jej, bo to, co tutaj mówią o jej karierze, mogłoby ją zranić. Gdyby była żoną, pewniej by się tam czuła, a tak musi nadrabiać miną. Udowadniać rodzinie i rodakom, że jest coś warta jako aktorka. Na pewno nie jest jej łatwo.
     
    UWAGA! Zapisz się do newslettera serwisu Wideoportal.pl (prawy górny róg). Otrzymasz świeże newsy i ekskluzywne klipy wideo nie pokazywane nigdzie indziej.
     
    Colin i Alicja na czerwonym dywanie przed wręczeniem tegorocznych Złotych Globów.

     

    DODAJ KOMENTARZ

    KOMENTARZE

    • ~OLA | 27-01-2010, 23:24
      LEPIEJ JAK SIE ROZSTANA