• Piotr Tymochowicz żąda od Dody miliona złotych!

    21-01-2010, 18:00

    Piotr Tymochowicz żąda od Dody miliona złotych!
    OCEŃ

    "Nie spocznę, dopóki nie zapłaci, bo uderzyła w bezbronne dziecko" - oburza się znany specjalista do spraw wizerunku polityków. To odpowiedź na stwierdzenie piosenkarki, że żona Tymochowicza ma dziecko z jego kolegą. Tymczasem Nergal zdementował informacje o ślubie.

     
    Magazyn "Na Żywo" skontaktował się z Tymochowiczem po ostrych słowach wokalistki, która w wywiadzie dla Onet TV powiedziała tak:
     
    "Właśnie podszedł do mnie pan Piotr Tymochowicz, który... yyy... słyszałam, że za symboliczną złotówkę doradzi mi, na czyich kolanach mam siadać na różnych festiwalach. Ja mogę mu nawet za darmo doradzić, na czyich kolanach ma nie siadać jego żona, bo z tego, co wiem, spłodziła piękne dziecko z jego kolegą”.
     
    Ta wypowiedź była reakcją Dody na krytykę ze strony Tymochowicza, który niepochlebnie wypowiedział się o jej zachowaniu na balu dziennikarzy. Doda pozowała tam do zdjęć z parą prezydencką, wycałowała też Lecha Kaczyńskiego - przypomina Dziennik.pl.
     
    "To jest koniec Dody. Nie spocznę, dopóki ona nie zapłaci za swoje słowa. Pozwę ją o milion złotych odszkodowania, bo uderzyła w niewinne, bezbronne dziecko" - powiedział Tymochowicz magazynowi "Na Żywo".
     
    "Mnie może krytykować, bo jestem osobą publiczną, ale nie moją córkę. Co będzie, gdy za rok, dwa rówieśnicy będą jej dokuczać, że jej tata nie jest jej tatusiem? Dzieci bywają okrutne. Koniec z samowolą Dody. To będą jej najdroższe słowa w życiu" - zapowiedział.
     
    Zaraz potem Doda napisała na swoim blogu:
     
    "Gdybym miała cofnąć czas powiedziałabym to samo. Jestem wojownikiem prawdy. Nikt mnie nie przekupi ani nie omami. Niemal fizyczną satysfakcję
     daje mi heroiczna walka i cena, którą za nią zapłacę. Pewnie jestem masochistką albo po prostu nudzę się prostymi drogami
     ze sprzyjającym wiatrem. Wręcz prowokuję trąby powietrzne, rzucam wyzwanie temu, o czym inni boją się nawet pomyśleć. Gardziłabym sobą gdybym obłudnie lawirowała między faktami. Nie interesują mnie ostrzegające ciosy tylko nokaut. TAK BĘDĘ SZŁA PRZEZ ŻYCIE, a ciemna bulwersująca się masa będzie dla mnie tylko tłem. To tak a propos Tymochowicza...".
     
    Uważamy, że tym razem Doda uderzyła poniżej pasa. Sięgnęła po typowo brukowe argumenty. Nie dziwimy się, że Tymochowicz aż tak się oburzył. Niestety wygląda na to, że ma prawo pozwać piosenkarkę do sądu.
     
    UWAGA! Zapisz się do newslettera serwisu Wideoportal.pl (prawy górny róg). Otrzymasz świeże newsy i ekskluzywne klipy wideo nie pokazywane nigdzie indziej.
     
    Tak Piotr Tymochowicz wypowiedział się na temat inteligencji Dody kilka miesięcy temu.

    DODAJ KOMENTARZ