• Tomasz Kammel: Romantyczna noc na przystanku

    13-05-2008, 2:23

    Tomasz Kammel: Romantyczna noc na przystanku
    OCEŃ

    Kasia Niezgoda to szczęściara! Ten facet jest najczulszym kochankiem na świecie – pieje z zachwytu „Fakt”.

    I – co najważniejsze – nie wstydzi się tego okazywać nocą w miejscu publicznym. Czule objęci i zapatrzeni w siebie. On lekko muska jej włosy, a potem schyla się niżej, by całować jej usta. Mocno przyciąga ją do siebie i namiętnie całuje. Tak mocno wyrażać namiętność może tylko ktoś szaleńczo zakochany. Chciał pójść krok dalej. Chciał zabrać swą ukochaną w romantyczną podróż nocnym autobusem. Zapragnął, by światła metropolii odbijające się w szybie wielkiego pojazdu nadały dodatkowego blasku ich miłości.

     

    Niestety, autobus nie nadjeżdżał... Wiosenne noce nie są jeszcze tak ciepłe, by w nieskończoność ogrzewać się namiętnością. Autobus spóźniał się coraz bardziej, więc szarmancki kochanek chwycił swą lubą pod ramię i wezwał taksówkę. I pojechali. Nad przystankiem unosił się zapach eleganckich perfum Kasi. Ulotna pamiątka wielkiej namiętności...

    Zdjęcia: Fakt

    Możemy założyć się o cokolwiek, że sesja zdjęciowa Kammela z narzeczoną na przystanku była całkowicie ustawiona. Swojego czasu w „Vivie” Piasek również prezentował się z kobietą – w „Vivie” – ale bardziej elegancko.

    Zobacz: Tomasz Kammel cieszy się słysząc pean pochwalny od fanki.

    DODAJ KOMENTARZ