HOT NEWS
-
Mandarynę bolały zoperowane piersi
09-12-2009, 20:55
Piosenkarka uważa jednak, że warto było sobie je powiększyć.
Mandaryna w wywiadzie udzielonym "Dziennikowi" po raz kolejny opowiedziała o swoim biuście, z którego jest bardzo dumna:
- Zoperowałam sobie piersi. Po co? Dla lepszego samopoczucia. Było warto i wcale nie żałuje... Lepiej coś poprawić niż pół życia tracić na traumę z powodu braku samoakceptacji. Jeśli to jest rzeczywista przyczyna złej samooceny, to moim zdaniem warto - powiedziała Marta.
Wokalistka bez skrępowania przyznała się też, że okres po operacji momentami był nie do wytrzymania.
- Trzeba tylko pamiętać, że takie zabiegi są bolesne... Może nie tyle sam zabieg, bo jest się wtedy przecież w narkozie, co przebudzenie po nim. To nie jest miłe doświadczenie. Wszystko boli, trudno oddychać, nie można poruszać rękoma. Miałam taki moment, że bałam się w nocy przekręcić z boku na bok, bo bałam się, że jedna pierś przygniecie drugą. Ale... to wszystko mija, a efekt końcowy jest naprawdę przyjemny - wyznała Mandaryna.
UWAGA! Zapisz się do newslettera serwisu Wideoportal.pl (prawy górny róg). Otrzymasz świeże newsy i ekskluzywne klipy wideo nie pokazywane nigdzie indziej.
Zobacz relację z nagiej sesji zdjęciowej Mandaryny dla "CKM-u".
ZOBACZ RÓWNIEŻ
DODAJ KOMENTARZ










