HOT NEWS
-
Dodzie "wcięło" majtki?
30-09-2009, 15:09
Jakiś czas temu piosenkarka wygrała z "Super Expressem" proces o brak majtek na imprezie. Sąd uznał, że miała bieliznę. Teraz gazeta pozwała "królową", która uznała, że jej stringi zostały usunięte komputerowo. Sprawdź, czy ma rację.

Zdjęcia: "Super Express"
Afera rozpoczęła się w lutym 2008 roku, a dokładnie 6 lutego. Wówczas to ukazał się tekst pod tytułem "Doda, załóż majtki". Chodziło o oficjalną imprezę, na której artystka pojawiła się w sukni z długim rozcięciem sięgającym wysoko za kolano. Zdjęcie "SE" kupił od szanowanej agencji fotograficznej, która potwierdziła, że jest autentyczne, i że nikt niczego komputerowo nie zmieniał. Po publikacji Rabczewska i jej menedżerka Majka Sablewska zarzuciły gazecie publicznie manipulację zdjęciem ilustrującym cały tekst.
Redakcja miała rzekomo "wyciąć" bieliznę, aby całość uczynić bardziej atrakcyjną. Sąd nie zajął się sprawą samego zdjęcia: NIE UDOWODNIONO fałszerstwa agencji fotograficznej ani redakcji. Sędzia uznała jednak, że naruszono dobra osobiste gwiazdy, m.in. sferę prywatności.
Dlatego też "SE" wytoczył Dodzie proces. Na podstawie opinii biegłego eksperta gazeta chce udowodnić, że gwiazda minęła się z prawdą zarzucając redakcji manipulację.
UWAGA! Zapisz się do newslettera serwisu Wideoportal.pl (prawy górny róg). Otrzymasz świeże newsy i ekskluzywne klipy wideo nie pokazywane nigdzie indziej.
Gdzie bzyka się Doda?
ZOBACZ RÓWNIEŻ
DODAJ KOMENTARZ












