• Hanna Lis za droga dla TVP

    22-04-2008, 4:45

    Hanna Lis za droga dla TVP
    OCEŃ

    Jej praca w "Wiadomościach" zawisła na włosku. Okazuje się, że nikt nie chce z nią współpracować - pisze "Fakt". Prawda jest jednak bardziej prozaiczna. Pani Lisowa podobno zażądała zbyt wysokiego wynagrodzenia - 60 tysięcy złotych. Prezes Urbański odmówił, więc jest mało prawdopodobne, że w najbliższym czasie zobaczymy Hannę prowadzącą "Wiadomości".

    Tymczasem "Fakt" kontynuuje: potwierdziły się nasze informacje sprzed kilku dni. Dziennikarze „Wydarzeń”, których Hanna Lis próbowała ściągnąć do „Wiadomości” TVP odmówili dalszych negocjacji. – Zakończyliśmy rozmowy na ten temat w zeszłym tygodniu – zapewniają w rozmowie z dziennikiem „Polska”. Dodając, że do rozmów nikt z nich już nie wróci. Żona Tomasz Lisa uzależniała swoje pojawienie się na wizji od pomyślnego transferu dziennikarzy i reporterów z Polsatu. Teraz jej start w odświeżonych „Wiadomościach” stanął w martwym punkcie. Ani Beata Grabarczyk, ani Tomasz Machała, Małgorzata Mikulska-Rembek, Jan Mikruta, Agnieszka Mosór, Robert Mojsa oraz Mikołaj Janowski nie zgodzili się przejść do Telewizji Publicznej. Podobnie jak Agata Adamek z TVN24.
     
    - Pojawienie się Hanny Lis i nas, dziennikarzy Polsatu miało być tylko zasłoną dymną i listkiem figowym dla prezesa. Dlatego wszyscy odmówiliśmy przejścia do TVP – mówi „Polsce” dziennikarz „Wydarzeń”.

    Fakt

    Tomasz Lis dostał posadę w TVP. Z ambitną Hanną jest gorzej. Wygląda na to, że Piotr Kraśko będzie musiał poprowadzić "Wiadomości" sam.

    Zobacz: Hanna Lis i „Alkohol, nóż, penis, cięcie”.

    DODAJ KOMENTARZ