HOT NEWS
-
Doda wywołała alarm bombowy w sądzie
12-01-2009, 4:29
A wszystko przez jej proces z Super Expressem o brak majtek i... żelki. Zobacz wideo.

Doda przed sądem to postać zjawiskowa. Pojawiła się kilka minut spóźniona, odziana w czerń: w kozaczkach na dłuuuugiej szpilce; dżinsach w tym kolorze, kożuszku obszytym futerkiem, mitenkach (rękawiczki bez palców). Dodatki - brylanciki (chyba sztuczne). Pod wierzchnim okryciem (rzecz niedopuszczalna na sądowej sali) widać było głównie głęboki dekolt.
- Chcesz żelka - zagadnęła swojego pełnomocnika. - No, nie wygłupiaj się - odparł. Wrzuciła słodycz do buzi i wysyczała: - Ja nie uważam, że to są jaja. Wszyscy powinni być usunięci - rzuciła w stronę dziennikarzy włączając się w dyskusję między prawnikami, czy jej przesłuchanie na temat "majtek" powinno się odbyć przy otwartej kurtynie, czy za zamkniętymi drzwiami.
Gdy sąd się zastanawiał nad tą kwestią celebrytka - w korytarzu - udzieliła kilka celnych wypowiedzi serwisom plotkarskim, pismom rozrywkowo-towarzyskim i poważniejszym mediom.
- Erotomanom mówię nie - tłumaczyła sens pozwania "SE", który po ubiegłorocznym wręczaniu nagród pt. Telekamery opublikował zdjęcia Dody z sugestią, że zapomniała założyć ważną część garderoby. W pozwie artystka domaga się przeprosin i 100 tys. zł zadośćuczynienia. - Pomyśl jak ty byś się czuła, gdyby ktoś opisał, że byłaś na imprezie bez gaci - tłumaczyła dziennikarce na czym polega krzywda oraz naruszenie czci i wizerunku, jakiego doznała za sprawą zmanipulowanej publikacji.

Zdjęcia: Super Express
Z tym zmanipulowaniem chodzi o to, że sąd rozstrzygać będzie m.in. czy zdjęcie zostało wyretuszowane, czy też ujęcie wyszło tak, że pokazuje brak czegoś, co w istocie było.
Szczegółów nie poznamy. Sędzia Hanna Wawrzyniak uznała bowiem, że "roztrząsane będą kwestie intymne", które powódka (czyli "Doda") ma prawo ochronić przed wścibskimi pudelkami, plotkami, pomponikami. To przykładowe nazwy portali internetowych zajmujących się m.in. "Dodą".
Ledwo Dorota Rabczewska zniknęła za drzwiami, strażnik sądowy z tubą ogłosił: ewakuacja, alarm bombowy. Poszła plotka, że to intryga wielbicieli "Dody", którzy jeszcze raz chcieliby ją spotkać ot tak, przelotnie, na sądowym korytarzu, tym razem we wiosennym wcieleniu.
Gazeta Wyborcza
Zobacz Dodę w sądzie.
UWAGA! Tylko dla użytkowników newslettera:
- Krzysztof Ibisz nie dementuje plotek, ale…
- Doda wybaczyła swojej parodystce
- Małgosia Socha dla roli ogoli się na łyso
- Kazia Szczuka: "Doda nie jest dziwką w łóżku" i inne
Zapisz się do newslettera Wideoportal.pl.ZOBACZ RÓWNIEŻ
DODAJ KOMENTARZ











